poniedziałek, 2 stycznia 2017

Grudniowe nabytki + podsumowanie roku 2016

      Szybko o grudniu: przeczytałam niewiele książek, bo siedziałam raczej w mangach (w oryginale). Do „przeczytanych” dołączyły więc „Rok 1984” George’a Orwella (genialny!), „Wigilia”, „Sukienka balowa” i „Ogród Saski” Bolesława Prusa oraz tomy 7-22 „Kimi ni Todoke” Karuho Shiiny.
      Jeśli chodzi o nabytki, to ich niestety też jest niewiele, głównie z racji oszczędzania pieniędzy, ponieważ wydałam fortunę na prezenty i - przede wszystkim - wysłanie ich do Polski. No cóż, co zrobić… Kupiłam więc jedynie kolejne tomy „Kimi ni Todoke” (20-26) oraz „Noragami” (5-6; 1-4 mam po polsku).





      Skończył nam się jednak rok 2016, więc warto go jakoś podsumować. Czy uważam go za udany? Owszem! Zarówno pod względem książkowo-mangowym, jak i… no, ogólnym. Udało mi się sprostać wyzwaniu „Przeczytam 52 książki w 2016 roku” (gdyby dodać mangi, byłoby tego pewnie ze dwa razy tyle), ponadto pierwszy raz w życiu przeczytałam powieść po japońsku (obecnie jestem w trakcie czytania kolejnej; dziś przeczytałam też jedną nowelkę). Ach, no i czytam mangi w oryginale. Zapoznałam się wreszcie z Orwellem, którego planowałam od gimnazjum, dokończyłam też serię o Wallanderze Henninga Mankella. Oczywiście wolałabym przeczytać dużo, dużo więcej, ale wydaje mi się, że to i tak niezły wynik, zważywszy na to, ile się w tym roku działo. Napisałam pracę licencjacką i się obroniłam, zdobyłam certyfikat językowy z japońskiego, a przede wszystkim zdałam egzamin stypendialny i od końcówki września przebywam na stypendium w Kraju Kwitnącej Wiśni. Okazało się, że marzenia się spełniają, jeśli tylko damy im szansę i nie poddamy się w połowie drogi. Kochani, z okazji wejścia w nowy, 2017 już rok życzę Wam, byście i Wy znaleźli w sobie siłę i odwagę, dzięki której osiągniecie postawione sobie cele i spełnicie choć jedno ze swych marzeń. :)
      W 2016 roku wyprodukowałam na tym blogu 46 notek. Dodając do tego inne, wyszłoby wszystkiego całkiem sporo, aż boję się pomyśleć, ile czasu na to poszło. ;)
      A oto lista książek przeczytanych w minionym roku (zbiory opowiadań liczone jako jedno; nowelki wydawane w osobnych tomach liczone pojedynczo):

2. „Hrabia Zinzendorf - Pierwsze owoce” Janet i Jeff Benge
3. „Koniec Świata i Hard-boiled Wonderland” Haruki Murakami
5. „Historia Japonii” Kenneth G. Henshall
12. „Na rozstaju” Ichiyō Higuchi
15. „Zerwać pąki, zabić dzieci” Kenzaburō Ōe
20. „Historia literatury japońskiej” Mikołaj Melanowicz
27. „Samotność w Sieci” Janusz Leon Wiśniewski
28. „Ściśle tajne” Alex Kava
29. „Krew na śniegu” Jo Nesbø
30. „Tokyo Ghoul: Codzienność” Sui Ishida, Shin Towada
31. „Więcej krwi” Jo Nesbø
33. „Przykry początek” Lemony Snicket
36. „Kolekcjoner” Alex Kava
37. „Płomienie śmierci” Alex Kava
43. „Być jak płynąca rzeka” Paulo Coelho
44. „Miasto kości” Cassandra Clare
45. „Miasto popiołów” Cassandra Clare
46. „Miasto szkła” Cassandra Clare
47. „Miasto upadłych aniołów” Cassandra Clare
48. „Miasto zagubionych dusz” Cassandra Clare
49. „Miasto niebiańskiego ognia” Cassandra Clare
50. „Folwark Zwierzęcy” George Orwell
51. „Karp wyczarowany ze snu” Akinari Ueda
52. „Na Saskiej Kępie” Bolesław Prus
53. „Watsonowie” Jane Austen
54. „Echa leśne” Stefan Żeromski
55. „Rok 1984” George Orwell
56. „Wigilia” Bolesław Prus
57. „Sukienka balowa” Bolesław Prus
58. „Ogród Saski” Bolesław Prus

      Listy mang nie zrobiłam, a nie mogę w tej kwestii polegać na Lubimy Czytać, bo tam znajdują się tylko niektóre komiksy, ale podejrzewam, że tomików było pewnie mniej więcej tyle co książek.
      Cóż, szczęśliwego Nowego Roku! Trzymajcie się cieplutko i spełniajcie marzenia, nie tylko te czytelnicze!

21 komentarzy:

  1. U mnie w samym 2016 roku na blogu pojawiło się 150 posów + ok. 20 cały czas czeka w kolejce XD Ale i tak, i tak traciłabym czas na dłubanie, albo pisanie czegoś pewnie.
    Ja zaczynam 2017 rok czytając moją pierwszą w życiu japońską nowelkę i... nie jest źle. Jak na młodzieżówkę SF sprawdza się fajnie: na pewno ma więcej sensu niż większość amerykańskich tworów z tego gatunku.
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo, to ładnie, gratuluję. :)
      To świetnie, życzę powodzenia w czytaniu. ^^

      Usuń
  2. Wszystkiego Najlepszego z okazji Nowego Roku.

    Widze wielce zacny gust (za Kimi ni Todoke) oraz pokaźne łupy. Jakieś specjalne plany na 2017 rok?

    P.S. Mam akurat trochę magazynów/książek/podręczników/mang/gier/filmów w jezyku Japońskim do oddania, bo cześć trafiła mi sie w Fukubukuro (losowe torby) i nie są w "moim guście". Mogę wysłać na twój koszt. Jestem znany z tego że rozdaje to co mi się trafia a nie pasuje pod kolekcje dla znajomych (Ranalcus Paczka - wygooglaj). Wiec jeśli jesteś zainteresowana to mogę oddać trochę dobroci.

    Dziękuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i nawzajem!

      Konkretnych planów nie mam, zamierzam po prostu wykorzystać czas spędzony w Japonii i zdobyć więcej książek oraz mang w oryginale. ;)

      Dziękuję za propozycję, ale póki co mam wszystko tuż pod nosem, więc nie potrzebuję. ;)

      Usuń
  3. Pomyślności w nowym roku ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczęśliwego Nowego Roku! Jak widać marzenia się spełniają! Podziwiam za czytanie po japońsku, wydaje się bardzo trudnym językiem! Dużo książek, choć za rok pewnie będzie jeszcze więcej (oczywiście tego życzę). ;)
    Pozdrawiam!
    http://sunny-snowflake.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, jest trudny, nie da się ukryć. ^^'
      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Oho, widzę, że nie tylko mnie naszło na podsumowanie :D
    Jestem pod wrażeniem! Nie wiem ile książek w tym roku przeczytałam, ale chyba sporo xD
    Hm... Po japońsku mówisz?? Oj Nooo to dopiero jest osiągnięcie! :D Gratulacje!
    Co do kom. u mnie:
    Haa... wierz mi, ja sama nie mogłam tego pojąć, ale daty się zgadzają!
    Niom, znamy baardzo długo. Czasem nie mogę w to wszystko uwierzyć. Internet to naprawdę świetny wynalazek ;)
    Dziękuję i wzajemnie ;*
    Pozdro i Szczęśliwego Nowego Roku!
    K.L.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to już jest, że żegnając rok, chcemy go jakoś podsumować. ;)
      Mam wrażenie, że naprawdę dużo czytasz, więc z pewnością było ich dużo. :D
      Dziękuję. ^^

      Internet faktycznie jest świetny. Szkoda tylko, że uzależnia. Z drugiej strony, gdyby nie on, nie poznałabym wielu fajnych osób, a i nowej pasji bym nie odnalazła! No i na pewno nie siedziałabym teraz w Japonii!

      Buziaki!

      Usuń
  6. Wszystkiego dobrego w nowym roku! Certyfikat z japońskiego? Wow!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i nawzajem!
      No tak, jakoś się udało. ;)

      Usuń
  7. Certyfikat językowy z japońskiego? Podziwiam! Nie mówiąc już o samym wyjeździe! To musi być niezła przygoda.
    Pozdrawiam serdecznie- http://strefawyobrazni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję udanego roku 2016 i życzę powodzenia w nowym roku. Jestem pod wrażeniem, certyfikat z japońskiego? Nie wiem czy byłabym w stanie nauczyć się tego języka.
    Pozdrawiam,
    http://miedzy--stronami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :)
      Język trudny, ale ciekawy. ;)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  9. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluje tak wspaniałego wyniku książkowego w 2016 roku! I warto walczyć o swoje marzenia, bo kiedy się spełniają to coś pięknego! Życzę Ci, żeby ten nowy rok był jeszcze lepszy od poprzedniego!

    Pozdrawiam i bardzo przepraszam, że tak długo mnie tutaj nie było :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!

      Nic nie szkodzi. :)
      Również pozdrawiam!

      Usuń
  11. 1984 book is seriously something! It´s amazing and incredible ♡

    * Blog de la Licorne *

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz. Jeśli tylko czas mi na to pozwoli, z chęcią się odwdzięczę.