czwartek, 22 września 2016

O tym, co się zdarzyło „Sześć lat później” (Harlan Coben)


      Po dość długiej przerwie od Cobena (od kiedy odkryłam Henninga Mankella, to głównie jego thrillery czytałam), sięgnęłam po „Sześć lat później”. Książka ta już od dłuższego czasu stała na jednej z moich półek i wołała: „Przeczytaj mnie wreszcie, no dalej!”. Posłuchałam.
      Główny bohater, Jake Fisher, to wykładowca na wydziale politologii jednego z amerykańskich uniwersytetów. Sześć lat wcześniej przeżył cudowną, trzymiesięczną przygodę miłosną z Natalie. Pewien, że oboje pałają do siebie miłością, jaką nie będą w stanie obdarzyć już nikogo i nigdy, czuje się zdruzgotany, gdy Natalie oświadcza mu, że kocha swojego byłego chłopaka, Todda, i wychodzi za niego za mąż. Tak się faktycznie dzieje - Jake idzie na ślub, by na własne oczy zobaczyć, jak jego ukochana oddaje się innemu. Po ceremonii Natalie wymusza na nim obietnicę, by zostawił ją i jej męża w spokoju.
      Jake dotrzymuje obietnicy przez sześć lat. Wówczas to widzi nekrolog mężczyzny, który musi, po prostu musi być tym Toddem, którego poślubiła Natalie. Kiedy jednak jedzie na pogrzeb, okazuje się, że Todd był żonaty z inną kobietą, a do tego ma z nią kilkunastoletnie dzieci. Jake chce dowiedzieć się, o co w tym wszystkim chodzi, ale nikt nie ułatwia mu zadania: nikt nie pamięta o istnieniu kogoś takiego jak malarka Natalie. Jake, mimo próśb, nalegań oraz gróźb postanawia odnaleźć swą jedyną miłość.
     Miło było wrócić na chwilę do Cobena. Zawsze przyjemnie mi się go czyta, mam zresztą za sobą większość jego powieści. Polecam, choćby po to, by oderwać się na moment od skandynawskich kryminałów. ;)
      Suzu, wszystkiego najlepszego z okazji urodzin po raz któryś tam! Miłego czytania tej oraz innych pożyczonych/danych przeze mnie książek! :D

7 komentarzy:

  1. Uwielbiam Cobena, przeczytałam wszystkie jego książki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmmm albo mi się wydaję albo kiedyś mi o tej książce opowiadałaś ^ ^" Cóóóóóż może mi się spodoba...
    Dziękuję po raz kolejny za życzenia i w ogóle :)
    Buziaki
    Suzu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty się wreszcie weź za te wszystkie książki! :P

      Usuń
  3. Ja bardzo lubię Cobena, więc sięgnę na pewno i po ten tytuł ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie czytałam Cobena, ale na pewno kiedyś sięgnę. Książka wydaje się naprawdę intrygująca.
    Pozdrawiam!
    http://sunny-snowflake.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz. Jeśli tylko czas mi na to pozwoli, z chęcią się odwdzięczę.