środa, 3 sierpnia 2016

„Z zamkniętymi oczami” (Gianrico Carofiglio)


     To chyba pierwsza włoska książka, jaką miałam okazję przeczytać. Nie jestem w stanie zapamiętać większości imion i nazwisk występujących w niej postaci (z głównym bohaterem na czele), wybaczcie.
      Owy główny bohater jest adwokatem. Któregoś dnia przychodzi do niego znajomy policjant oraz siostra Claudia (to jedno z nielicznych mian, które zapamiętałam) - proszą, by zajął się sprawą niejakiej Martiny, która jest prześladowana przez byłego chłopaka. Dwóch innych prawników odprawiło ich z kwitkiem. Wszystko przez to, że oskarżonym jest niezła szycha mająca rozległe znajomości… Mimo tego narrator zgadza się wziąć sprawę, mając świadomość, że może ona oznaczać koniec jego kariery.
      Książka na jeden dzień (albo nawet wieczór), ledwie dwieście stron z kawałkiem. Mam nieco mieszane uczucia. Powiem tak: była w porządku, ale szału nie ma. Cieszę się, że nie dałam za nią więcej niż pięć złotych (złapałam ją na wyprzedaży). Podobno autor jest dość znany we Włoszech, chyba nawet zekranizowano serię o tym głównym-bohaterze-którego-imienia-nie-pamiętam (z pomocą przyszło Lubimy Czytać - to  Guido Guerrieri; po stokroć wolę japońskie miana), ale mnie jakoś nie oczarował. Jeśli macie ochotę na kryminał czy thriller, sięgnijcie lepiej po skandynawskich autorów. :D

10 komentarzy:

  1. Skoro ta książka Cię nie powaliła, to ją sobie odpuszczę. A jak będę miała ochotę na jakiś mocny kryminał to sięgnę oczywiście po skandynawską literaturę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skandynawskie kryminały górą. :)

      Usuń
  2. Wezmę sobie tę radę do serca i w przypadku ochoty na kryminał poszukam czegoś innego. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach, ja zawsze zapominam imion, nie ważne jakie... Po książkę nie sięgnę, za to chyba niedługo skuszę sią na jakiś Skandynawski kryminał ;)
    Pozdrawiam!
    http://sunny-snowflake.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto sięgnąć po skandynawskie kryminały, serio. Kiedyś myślałam, że ludzie przesadzają, mówiąc, jakie to one są świetne, ale po spróbowaniu okazało się, że mieli rację. xD

      Usuń
  4. Hmmmmm.... Noo nieźle kol kryminał... Kurczę chyba faktycznie muszę wziąć się za te kryminały bo ty ostatnio jak nie japońskie ksiażeczki to właśnie kryminały ^ ^" No ale skoro taka jest twoja opinia to raczej się za to nie wezmę xp Zacznę od tych skandynawskich skoro tak radzisz xD

    Buziaki!
    Suzu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No weź się wreszcie, weź. Tylko czytaj do końca, z łaski swojej, a nie. :P

      Usuń
  5. Na razie podziękuje ;) Jakoś zbytnio do książki mnie nie ciągnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, jak ma się coś lepszego, to warto sięgnąć właśnie po to. ;)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz. Jeśli tylko czas mi na to pozwoli, z chęcią się odwdzięczę.