wtorek, 31 maja 2016

Majowe podsumowanko

      O ile kwiecień był beznadziejny, jeśli chodzi o liczbę przeczytanych książek i mang, o tyle maj wypadł o wiele lepiej. Czym to jest spowodowane? Otóż niemal cały miesiąc przechorowałam. Choć musiałam się uczyć i robić różne mniej lub bardziej irytujące rzeczy na studia, mimo wszystko znalazłam więcej czasu na czytanie.
      Jeśli chodzi o książki, jest ich pięć. Są to: „Zapora” i „Piramida” Henninga Mankella, „Zerwać pąki, zabić dzieci” Kenzaburō Ōe, „Zimny płomień” Yukio Mishimy oraz „Głęboka rzeka” Shūsaku Endō. Do tego dochodzą cztery tomy mang (plus kilka pojedynczych rozdziałów, których nie liczę): czternasty i piętnasty tom „Akatsuki no Yona” (online), siódmy tom „Tokyo Ghoula” oraz trzeci „Noragami”.
      Nic za to nie dołączyło do mojej półeczki, a przyczyn jest kilka. Po pierwsze, tyle tego mam, że i tak czasu mi nie starcza na czytanie. Po drugie, jestem biedną studentką. Po trzecie, tak naprawdę nie spędzałam zbyt dużo czasu w sklepach czy ogólnie poza domem z powodu ciągłego chorowania, więc nie musiałam opierać się książkom wołającym „Kup mnie!”.
      Korzystając z okazji takiej nierecenzenckiej notki, postaram się odpowiedzieć na pytania zadane przez Yelle:

1.       Jaka była pierwsza przeczytana przez Ciebie książka?
Zwyczajnie nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Przeczytałam setki książek, a zaczęło się, gdy tylko nauczyłam się czytać, więc to odległe czasy sprzed pójścia do zerówki… Moja pamięć szczegółowa tak daleko nie sięga. xD


2. Posiadasz lekturę szkolną, którą polubiłaś?
Szczerze? Lubię prawie wszystkie lektury szkolne! Zupełnie nie rozumiem, dlaczego ludzie tak na nie narzekają. To wartościowe książki. Fakt, też nie lubię, gdy ktoś mnie zmusza do przeczytania czegoś, wolę sama wybierać, ale hej, gdyby nie to, pewnie nie sięgnęłabym po klasykę, a przecież warto!


3. Jaka jest najdłuższa książkowa seria na twojej półce?
Seria Niefortunnych Zdarzeń, jak mniemam. Trzynaście tomów plus „Nieutoryzowana autobiografia Lemony’ego Snicketa”. Ach, muszę to sobie kiedyś odświeżyć! <3


4. Jaką supermoc chcesz mieć?
Wszystkie! xD A tak na poważnie, najchętniej przygarnęłabym moc żywiołów (ostatecznie wystarczyłaby woda, bo ją kocham najbardziej) albo teleportację (jakie to by było wygodne!). O, albo telekinezę, choć obawiam się, że za bardzo by mnie rozleniwiła.


5. Twoja ulubiona książka to...?
„Cień wiatru” Carlosa Ruiza Zafóna, jeśli już mam wybierać. Swoją drogą, niedawno byłam w Barcelonie i odnalazłam ulicę Santa Ana, na której mieszkał Daniel Sempere! <3


6. Który bohater literacki mógłby zostać twoim mężem?
Och, trochę ich jest. xD Chociażby wyżej wspomniany Daniel (inteligentny, oczytany, kochany!). Do tego Peeta z „Igrzysk śmierci” (cudny charakter, ze świecą szukać!), Will z „Zanim się pojawiłeś” (taaaaki biedny i kochany ;_;), Akkarin z Trylogii Czarnego Maga (też cudowny), Jon Snow z Pieśni Lodu i Ognia (mimo że „nic nie wie”), Gilbert z serii o Ani z Zielonego Wzgórza (ta miłość ma już tyyyle lat! :D) i… mam wymieniać dalej?


7. Jakie jest twoje wymarzone miejsce na spędzenie wakacji?
Standard, czyli działka. ^^ Niczego więcej mi do szczęścia nie potrzeba, choć nie powiem, nie miałabym nic przeciwko częstszym wycieczkom w takie miejsca jak Hiszpania. *.* (Swoją drogą, jeszcze niedawno odpowiedziałabym, że działka i Japonia, ale teraz, kiedy ta Japonia jest taka namacalna, niczego już nie jestem pewna…).


8. Gdzie najczęściej czytasz?
Nie da rady odpowiedzieć, bo czytam wszędzie! W domu, w akademiku, na działce, w pociągach, autobusach, tramwajach, w samochodzie. Na łóżku, na krześle, na fotelu, na leżaku, na ręczniku na plaży… ;)


9. Jakie jest twoje ulubione danie?
Oho. Nie wiem. :o Zależy, na co mam akurat ochotę. Ale ogółem lubię na przykład ryby, spaghetti, placki ziemniaczane… Ach, no i uwielbiam owoce.


10. Masz swój ulubiony książkowy cytat?
Szczerze? Mam ich wiele. Możecie zerknąć TUTAJ.


11. Jaki jest twój ulubiony film?
      Nie mam ulubionego, choć niektórym wydaje się to dziwne. ;)

18 komentarzy:

  1. Świetnie, że udało Ci się tyle przeczytać ;)
    Gilbert też był (i nadal jest) moją wielką miłością! Muszę w końcu przeczytać "Cień wiatru", słyszałam dużo dobrego o tej pozycji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba było choć trochę nadrobić żałosny kwiecień. xD
      Polecam! <3

      Usuń
  2. Zgadzam się z dwójką, naprawdę nie rozumiem dlaczego ludzie tak nie lubią czytać lektur (zwłaszcza w podstawówce). Dalej nie miałam okazji przeczytać Cienia wiatru (za to jestem w połowie Pałacu Północy), ale jak to jest Twoja ulubiona książka to szykuję się na coś naprawdę dobrego :D. Ja uwielbiam wszystkie cytaty z Wiedźmina <3.
    Życzę zdrowia ^^.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W podstawówce nie podobał mi się "Pinokio", było mi smutno, gdy to czytałam. ;_;
      Wszystkie książki Zafóna są świetne, ale "Cień wiatru" najlepszy. <3

      Usuń
  3. Super odpowiedzi. W sumie to też mam niezłą kolejkę fikcyjnych kandydatów na męża.
    Ściskam :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno nie mieć, gdy jest się molem książkowym. :D

      Usuń
  4. Mimo wszystko nie muszę chyba mówić, kto mógłby być moim mężem.xd Nie książkowym, ale mąż może byc tylko jeden. Mnie choroba teraz złapała, termometr wczoraj dobił do 39, a dzisiejsze kolokwium zwaliłam. :( Aktualnie połknęłam Percy'ego Jacksona, zaliczyłam pierwszą część Zagubionego Herosa i biorę się za Kroniki rodu Kane. Lżejsze lektury, bo sesja mnie dobija. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No fakt, nie musisz mówić. :P Och, gdybym tak jeszcze miała dodać mężów może nie z filmów, ale z anime, to ich końca by nie było!
      Ojej, trzymaj się i zdrowiej! Q.Q A z tym kolokwium może nie będzie tak źle, co? ;*
      Miłego czytania!

      Usuń
  5. Też mam wiele ulubionych cytatów :) A co do pierwszej przeczytanej książki - musiałabym się zastanowić... Może "Bóbr Poldek" ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Johna to bym od razu wzięła za męża i kochanka :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze, że już wyzdrowiałaś ^^ Moją pierwszą książką był "Czarnoksiężnik z krainy Oz" i do teraz mam do tego wielki sentyment ^^
    Pozdrawiam!
    http://sunny-snowflake.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się cieszę. :3
      Nie dziwię się. <3

      Usuń
  8. Ja kiedy choruję kupuję 2 razy dłużej, bo jedyne co mi zostaje to łażenie po internetach i wyszukiwanie okazji X;;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja również nie mam swoich ulubionych filmów ;P
    Za to listę ulubionych książek mogłabym wymieniać godzinami...
    Pozdrawiam
    momentofdreamsheart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluje dobrego maja! Oczywiście życzę równie albo i nawet bardziej zaczytanego czerwca :)
    Peeta <3

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie~ Nataliaaa
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję wyników majowych i oby czerwiec był jeszcze lepszy! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. OMG <3 Jak ja Ci zazdroszczę tej Barcelony! Też chcę tam jechać i zwiedzać ulice, którymi chodzili bohaterowie... :) Kocham "Cień wiatru"! <3 Kocham Zafona <3
    Kochana, nie wiem czy wiesz, ale Peeta jest mój, więc rączki przy sobie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz. Jeśli tylko czas mi na to pozwoli, z chęcią się odwdzięczę.